ekrany projekcyjneWindykacja
ekrany projekcyjneWindykacja
Dzisiaj jest poniedziałek, 09 marca 2010 r. 67 dzień roku.
bwin.com
  Imieniny Dominika, Franciszki, Katarzyny
Jaśliska Email
  
Piątek, 27 Lipiec 2007 20:00

 Jechałem sobie kiedyś moim nieocenionym Passkiem do Komańczy, aż tu nagle… a musicie sobie wyobrazić, pogoda była w sam raz jak na bitwę u Hoffmana, ponura, a chmurzyska ciemne nisko, światło jakieś takie czerwonawe… patrzę a tu Jaśliska!

        Ja często, gęsto lubię tak popatrzeć na jakieś miejsce i wyobrazić sobie jak ono mogło kiedyś wyglądać i wtedy też – skręciłem Passatem na prawo, pod górę, pognałem wprost na „starożytny” rynek, przejechałem obok zadowolonych z siebie staruszek przyrynkowych, które błyskały na mnie małymi okienkami i trzaskały wierzejami.

            drzwi Wąską uliczką ominąłem starego weterana spod znaku krzyża, który prezentuje resztki kamiennych murów, które podobne są pewnie do tych, które zatrzymały niegdyś Rakoczego i jego rębajłów, potem jakiś pies mnie oszczekał, Passek na niego swoim wiernym dieslem zamruczał, a tu nagle kocur – bestia i to czarny, myk mi pod koła (prawie), no to myślę – „trza” było „walić” na Komańczę, a nie o głupotach myśleć, no, ale jak już jadę to jadę!!!

            Dojechałem sobie pod kapliczkę, przeżegnałem się i Mateczkę pozdrowiłem, zjeżdżam w dół i już widzę, co kocurzysko chciało powiedzieć - zjechać, zjadę, ale wyjechać… nic to, przynajmniej się przejdę.

Zaszedłem sobie do podnóża góry, Bóg jeden wie, dlaczego zwanej Kamieniem i popatrzyłem na to stare miasteczko na węgierskim szlaku… ach! w tym świetle wyglądało ono bajkowo!

I cóż można sobie w niezdrowym (dla niektórych) umyśle wyobrazić?

Image
Widok
 

Onegdaj w XVII wieku, gdy po wrażych Tatarach, Chmielnickiego Kozakach, Szwedzkich morzkulclach (z Kaszubskiego) jeszcze nam Siedmiogrodzian było mało w naszych Rzeczypospolitej granicach, nawet te nasze zapadłe strony stały się areną być może takiej sytuacji.

Być może w tym samym miejscu co ja teraz, stała sobie wesoła (czytaj wredna) gromadka obwiesiów, którym siedmiu grodów było mało i na małe co nieco, wybrali się na nasze podwórko, no i taki jeden do kamratów swoich wesołych (czytaj wrednych) zapodaje:

„Bracia, Siedmiogrodzianie, co Wam siedmiu grodów mało było, może by tak jak już po tej Rzeczypospolitej sobie hulamy, to na wino do Jaślisk, se wstąpimy!? Piwa nawarzymy, strachu napędzimy (może tam jaki bimber też pędzą przy okazji) bałaganu narobimy, białogłowy zbałamucimy i do studni napaskudzimy hejjjjj!!! I w ogóle będzie cooool!”

No i sobie te Hahary, Madziary (bardzo lubię Węgrów, więc jak Ich tam nie było, to wielkie sorki!!!) pod bliżej mi nieznanym wodzem, co mu siedmiu grodów mało było – usia siusia pod murami sławetnych Jaślisk sobie uskutecznili, i ze smutną mordą do domu wrócili, bo po łapach dostali, a w samym mieście miejsca nie zagrzali – jak równie sławetna wieszczba niesie!

„No Bracia d..a w troki, wracamy do siedmiu grodów naszych, Wlada Drakulie Se wspomnijcie i usia siusia z Turczynem uskuteczniać trza zacząć, Szweda porzucić i o własne krasawice zadbać, by ich wróg inien chędożyć nie zaczął”, co w końcu i tak się stało, gwoli historycznej sprawiedliwości ale to później!

Jak mogły wyglądać te mury, które utarły nosa watasze Rakoczego, kto wtedy bronił miasta, Rusini, Polacy, Łemkowie, Bojkowie…, jak się obronili, męstwem, czy okupem, jak długo watażki tkwili pod murami i tyle jeszcze pytań można by zadać?

Co myśleli i mówili wtedy, Jaśliczanie!?

„Hmmm, patrzaj no Iwanuszka, jakem Jan, jeszczem takiej hołoty nie widował, pchają się na ziemie nasze, siedmiu im tych grodów mało, a szumią, a hałłakują, a smrodzą z tych samopałów, a cholera na nich, a jak by ich tak na te madejowe łoża diabliki zabrali ino hutko!

Prawie gadacie Kumie Lachu, niedosyt im wampirów swoich to emocyji w naszej chudobie gady szukają, gdzie te nasze Huzary, coby im tak nożyny z d..y powyrywać mogli, ino jak haraszo gadacie, wartko by ich tu wyglądać, wartko, bo te huncwoty jeszcze nam zadki obić gotowi!

Patrzaj Bracie jak puszkę na nas ciągną, a do rzyci z tymi bestyjkami, hukną nam w kościół i znowu trza będzie dach łatać, a skąd tu dotacyje uzyskać, jak do EU nam jeszcze szmat czasu został, a gadają Jewrieje nasze, że z blachą kłopoty, im bliżej ku AD 2007 roku jest, mnożyć się mogą!

cheap phone card Powiadasz, Bracie, powiadasz, głupoty Ci w głowie, a w przyszłość wybiegasz, a tu Ci morda taka kumie, z onej drabinecki wygląda, wygarnijcie no z Waścinej zacnej guldynki!!! O widzicie, jak ładnie spadł w on rów co nim gów…o w dół spływa, o widzicie jak się rajda – i tak trzymać, a propos zaś budowy, to słuchy mnie dochodzą, że trza ku keramzytobetonowi się przekonywać, alboż Ytonga, ze Szwecyji wrażej kupować i o onym 36,5 cyntymetrnym bloczku pomyśleć, bo raz że ciepły jak chaty nasze, a dwa, ze go akurat, mówią handlarze brakować nie powinno…. No strzylojcie Bracie, a pały Waszej nie żałujcie, bo do rzyci będzie!!!

 

Tak pewnie dokładnie to nie było, ale może małe ciut tej atmosfery z tamtych czasów udało mi się oddać – no i pojechałem do tej Komańczy.

Dzisiaj kilkadziesiąt drewnianych domów, mały sklep przy drodze, na dalekim tle wieża kościoła, ograniczenie prędkości, od czasu do czasu, Panowie na białych motocyklach z „suszarką” w ręku, których przy powyżej 50 zł na budziku, nie chcielibyśmy tam spotkać, niepozorne wzniesienia na lewo i prawo i rydzów od groma hejjj!!!

A kiedyś to był teatr zmagań, Ludzi z Ludźmi, Ludzi z przyrodą, a te błahe z pozory góry, gdy przychodzi nam je zdobyć, z niejednego Kozaka siódme poty wyciskają i już nie błahe, wzbudzać zaczynają respekt.

Jeżeli macie trochę czasu, to zachęcam, zaglądnijcie w te strony, zapadłe i zapomniane.

Jeżeli dane będzie tej witrynie wytrać, rozwinąć się jak mam nadzieję, wierzę, że dorzucę parę historii do tej pierwszej, może uda się wywołać ducha góry Kamarka, która być może kryje w sobie stare grodzisko, może ktoś podzieli się z nami innymi historiami, tymi chwalebnymi i tymi smutnymi, których na pewno też nie brakuje.

Jeżeli nie wiecie jak pospacerować po Jaśliskach, bez konieczności powrotu do domu i pośpiesznego zwijania maneli, to polecam Wam, a właściwie nalegam, tego nie można przepuścić, zaproście się do niesłychanie ciekawych postaci, do dobrych dusz strzeżonych przez Cetusa.

W Daliowej nad brzegiem strumienia, stoi sobie ciche agroturystyczne gospodarstwo „Zachucie” Państwa Wilczek, gdzie wymieniony wyżej czarny bies Cetus uwija się po podwórzu, cały w lansadach, z rozkręconym ogonem, szczekając wesoło w swoim języku: „czy to pies, czy to bies, ten pies jak bies!”.

Osobiście przetestowałem gościnność gospodarzy, wygodę drewnianego wyrka i muszę przyznać, że i jedno i drugie bardzo pasuje moim starym kościom, a ostatnią rzeczą, którą mógłbym powiedzieć, to, to, że jest tam nudno, bowiem Państwo Wilczek, potrafią opowiadać, a wiedzą wiele o swojej Ziemi.

O Jaśliskach i Daliowej, o wsi gdzie niegdyś prawie 200 domów wesoło dymił w zimie z kominów, o miejscu, gdzie Bojkowie, Łemkowie, Polacy i inne nacje spokojnie wydeptywały swoje ścieżki po tej przez Boga ukochanej, a Ludzi dzisiaj zapomnianej ziemi.

O Ludziach, którzy bawili się ze sobą mimo braku telewizji, o wesołych wieczorach w karczmie, przy piwku niekoniecznie bezalkoholowym i niekoniecznie banderolowanych trunkach, o czasach, gdy był jeszcze czas!

 

ImageJeżeli ktokolwiek zechce podjąć ten temat, zarówno pod względem turystycznym, historycznym, bajkowym, prześmiewczym, krytycznym, zjadliwym, wesołym, zdrowym, lub chorym nastawionym na wyzdrowienie, kulturowym i dziwacznym na koniec początku – zapraszam, proszę o listy, maile, semesy, telefony może nie, bo muszę czas poświęcać na zarabianie na życie – to na pewno pomoże „morskiej opowieści”. Houghhh!!!

 

Logowanie



Reklama

Reklama

Pogoda

Materiały prezentowane na stronach serwisu www.wszechnicagalicyjska.pl oraz w domenie wszechnicagalicyjska.pl
(np. teksty, zdjęcia, etc.) chronione są prawem autorskim i należą do ich właścicieli. Wykorzystanie autorskich materiałów do celów komercyjnych, zamieszczanie ich na innych stronach internetowych, przedruk lub inne formy powielania, wymagają zgody redakcji portalu. Korzystanie z treści zawartych na portalu wszechnicagalicyjska.pl nie oznacza nabycia do nich jakichkolwiek praw.
Flash Mob Krosno|Górskie Zawody Balonowe
bwin.com