| Ocalić od zapomnienia |
|
| Środa, 06 Maj 2009 05:41 | ||||
Od dziecka interesował się fotografią i latami zdobywał doświadczenie. Nadal się uczy a każda zrobiona fotka to efekt kolejnego wyzwania, bo fotografowanie jest jego życiową pasją. Co fotografuje? Można powiedzieć, że wszystko: ludzi, zwierzęta, ale głownie cerkwie. obrączki kraków
Gdy zorientował się, że zdjął obiektywem już wszystkich cerkwie na Podkarpaciu, rozpoczął fotografowanie tych znajdujących się w innych województwach oraz na Słowacji. Robi to od trzydziestu lat, w różnych porach roku, najchętniej zimą, gdy budynków nie przysłania zieleń drzew. W te same miejsca wraca wielokrotnie i w różnych porach roku, by dokumentować jak jedne żyją otoczone troską wiernych, a inne niszczeją zapomniane przez ludzi.
przepisy kulinarne Bo istnienie cerkwi rządzi się tylko ludzkimi prawami. Z tego właśnie powodu w zdecydowanej większości zniknęły ze współczesnego krajobrazu, gdzie dominowały od wieków nieodłącznie z nim związane, a ich oryginalna architektura, tworzona na styku Wschodu i Zachodu, należała do ciekawszych zjawisk w europejskiej kulturze. Bezlitosny walec historii odcisnął najmocniej swoje piętno w Bieszczadach i zmiótł element, wydawało się, na trwałe z nim, przez 12 stuleci, związany – cerkwie. Na próżno dzisiaj szukać charakterystycznych kopuł i trójramiennych krzyży. Te nieliczne, które nie poszły z dymem w tragicznych latach 1945-47, których nie rozszabrowano i nie rozebrano na opał w latach następnych, dawno zniszczały i zawaliły się, pozostawione same sobie na zgliszczach opuszczonych wsi. ![]() Tylko nieliczne, które przetrwały służą dziś wiernym innego niż prawosławny obrządku, bądź jako obiekty muzealne w skansenach. Zdjęcia cerkwi robione latami przez pasjonata – Pana Wiesława Gargałę stały się automatycznie bezcennym zbiorem obrazów, który pomaga uchronić je od zapomnienia. Nie przepadły, bowiem na zawsze – są na jego fotografii ach będących często jedynym zachowanym śladem ich istnienia. Warto pokazać ich piękno współczesnym i następnym pokoleniom, i po to także by zachować pamięć o nich w sercach ludzi, którzy tu kiedyś mieszkali. Z pasji do fotografowania, z podziwu dla surowego piękna sakralnej architektury, z ponad 160 fotografii i tego niecodziennego zbioru – autor na wystawę wybrał kilkanaście zdjęć bieszczadzkich cerkwi – do oglądnięcia, których gorąco Państwa zachęcam. *** OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA Cerkwie na fotografiach Wiesława Gargały Wystawa czynna: maj-czerwiec 2009 Galeria Wyższej Szkoły Inżynieryjno-Ekonomicznej w Rzeszowie - Miłocinie *** Komisarz wystawy Teresa Drupka
|
||||

Od dziecka interesował się fotografią i latami zdobywał doświadczenie. Nadal się uczy a każda zrobiona fotka to efekt kolejnego wyzwania, bo fotografowanie jest jego życiową pasją. Co fotografuje? Można powiedzieć, że wszystko: ludzi, zwierzęta, ale głownie cerkwie. 

